Import auta z zagranicy wciąż kusi niższymi cenami, unikalnymi wersjami wyposażenia, często lepszym stanem technicznym. Ale w 2026 roku różnice w kosztach i formalnościach między poszczególnymi krajami mogą zadecydować o tym, czy cała operacja będzie naprawdę opłacalna. Sprawdzamy, skąd sprowadzić auto w 2026 roku, by nie stracić i co może dać Ci realną przewagę.
Stany Zjednoczone od lat pozostają jednym z najpopularniejszych kierunków dla osób zainteresowanych importem samochodu. Dlaczego? Po pierwsze – ceny zakupu. Rynek wtórny w USA jest ogromny, a konkurencja sprawia, że wiele pojazdów trafia na aukcje z atrakcyjną ceną wywoławczą. Szczególnie opłaca się celować w pojazdy z uszkodzeniami nadającymi się do naprawy lub egzemplarze z niskim przebiegiem i pełną historią serwisową. Ale są też minusy. W 2026 roku import auta z USA wiąże się z dodatkowymi opłatami:
Do tego dochodzą koszty transportu (zwykle od 4 000 do 7 000 zł), ewentualne przeróbki (np. świateł), tłumaczenia dokumentów i opłaty rejestracyjne. W praktyce oznacza to, że najwięcej zyskują osoby, które znają rynek aukcyjny i potrafią wyłapać okazję, wiedzą, jak odczytać historię pojazdu (np. raporty Carfax), a także nie boją się importu auta wymagającego naprawy.
Choć Kanada wydaje się podobna do USA pod kątem rynku i samochodów, ma kilka asów w rękawie. Przede wszystkim – umowa CETA zawarta między UE a Kanadą. Na jej mocy, jeśli spełnione są warunki pochodzenia, można uniknąć 10% cła przy imporcie do Polski. Aby skorzystać z tej preferencji, musisz posiadać tzw. „statement on origin”, czyli dokument od eksportera potwierdzający kanadyjskie pochodzenie pojazdu. Bez tego urząd celny naliczy pełne opłaty, jak przy imporcie z USA. Na plus Kanady przemawia też:
Wadą może być klimat. Samochody z Kanady mogą być bardziej narażone na korozję, szczególnie te użytkowane w regionach, gdzie zimą intensywnie sypie się sól na drogi.
Auta z Japonii cieszą się opinią dobrze utrzymanych i zadbanych. Tamtejsi właściciele bardzo dbają o stan techniczny i estetyczny swoich pojazdów. Japonia to także jedyne miejsce, gdzie można legalnie zdobyć wiele tzw. JDM-ów, czyli modeli dostępnych wyłącznie na rynek japoński. W 2026 roku obowiązuje pełne wdrożenie umowy EPA (UE-Japonia), która przewiduje 0% cła przy spełnieniu warunków pochodzenia (analogicznie jak w przypadku CETA). To ogromna korzyść podatkowa. W przypadku auta o wartości 88 000 zł różnica między cłem + VAT przy 10% a stawką 0% cła może sięgnąć ponad 10 000 zł. O czym warto pamiętać:
Import auta z Japonii jest świetną opcją dla koneserów oraz osób szukających hybrydowych i oszczędnych pojazdów, szczególnie że wiele modeli Toyoty, Hondy czy Nissana występuje tam w wersjach niedostępnych w Europie.
Import auta z Dubaju (czy szerzej z ZEA) kusi głównie miłośników aut luksusowych – Mercedesów AMG, BMW M, Porsche czy ekskluzywnych SUV-ów. W tym regionie wiele aut ma bogate wyposażenie i niskie przebiegi, co czyni je atrakcyjną alternatywą dla europejskiego rynku wtórnego. Podobnie jak w przypadku USA, w grę wchodzi cło 10%, VAT 23% i akcyza. Główne ryzyka przy imporcie auta z Dubaju:
Import auta z Dubaju – czy warto? Zdecydowanie tak, ale tylko wtedy, gdy masz zaufane źródło zakupu i jesteś pewien historii pojazdu.
Na sam koniec warto zwrócić uwagę na jedną, często pomijaną kategorię opłat, czyli akcyzę. W 2026 roku nadal obowiązuje zwolnienie z akcyzy dla samochodów elektrycznych (BEV) oraz hybryd typu plug-in (PHEV) z silnikiem o pojemności do 2000 cm³. To oznacza, że import auta hybrydowego lub elektrycznego, nawet z USA czy Dubaju, może być bardziej opłacalny niż benzyniaka z Kanady, jeśli akcyza wynosi 0%.
Przykład: import hybrydowej Toyoty Prius z Japonii czy PHEV-a z USA może przynieść realne oszczędności, pod warunkiem dobrze dobranego egzemplarza i właściwej dokumentacji.
Jeśli rozważasz import auta z USA, Kanady, Japonii lub Dubaju, warto mieć doświadczonego partnera u boku. AmCars od lat specjalizuje się w imporcie oraz kompleksowej obsłudze pojazdów z rynków pozaeuropejskich. Nasza firma działa jako bezpośredni importer, co oznacza brak pośredników i niższe ceny. Mamy dostęp do największych domów aukcyjnych, również tych trudno dostępnych. Załatwiamy wszystkie formalności: odprawę celną, transport, dokumentację, tłumaczenia i dostosowanie auta do wymogów rejestracyjnych w Polsce. Oferujemy także naprawy blacharsko-lakiernicze i serwis powypadkowy sprowadzonych pojazdów. Klienci cenią nas za transparentność, doświadczenie i skuteczność. Pomagamy nie tylko oszczędzać, ale też importować samochody, które często nie są dostępne na rynku europejskim. Jesteśmy najtańszą firmą w Polsce.
Import auta to nie tylko kwestia ceny zakupu. W 2026 roku o opłacalności decydują: stawki celne, możliwość uzyskania preferencji (np. 0% cła w CETA i EPA), wysokość akcyzy, koszty adaptacji i transportu, a także jakość i historia pojazdu. W skrócie mówiąc, USA to dobre okazje cenowe, ale pełne opodatkowanie i większe ryzyko historii. Kanada oznacza tańszy import, jeśli masz dowód pochodzenia, mniejsze ryzyko niż w USA. Japonia to zadbane auta i 0% cła, ale trzeba liczyć się z RHD i wyższym transportem. Z kolei Dubaj to ciekawy kierunek dla aut premium, ale wymaga sprawdzonego partnera.
Jeśli nadal się zastanawiasz, skontaktuj się z AmCars – doradzimy, sprawdzimy ofertę, wyliczymy opłaty i zajmiemy się całym procesem za Ciebie. Dzięki temu sprowadzisz auto bez stresu i bez przepłacania.